LeWeb z perspektywy startupu z Poznania

logo LW

 
 
Dawid Piaskowski – Booklikes oraz Mikołaj Małaczyński - Legimi opowiadają o wrażeniach z wydarzenia LeWeb w Paryżu z perspektywy poznańskiego startupu. Wyjazd odbył się w ramach współpracy startupów z Miastem Poznań oraz inicjatywą Startup Poznań. 
 
 
W ramach konferencji LeWeb, odbywającej się w Paryżu w dniach 9-11 grudnia, organizatorzy skupili się na trzech obszarach tematycznych, które dzień po dniu omawiane były na głównej scenie: transformacja opieki zdrowotnej, drony i przełomowe innowacje. Z perspektywy startupu, o ile nie działa dokładnie w tym obszarze rynku,  nie ta merytoryczna część niosła ze sobą najwięcej treści i wartości. Można zaryzykować stwierdzenie, że najciekawsze było wszystko to, co działo się poza główną sceną, czyli: konkurs na najlepszy startup, forum cyfrowej transformacji i forum europejskie, a także interesująca część wystawiennicza, którą organizatorzy wypełnili niemalże wszystkie ścieżki odwiedzających.
 
 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 
 
Startup competition

O tym, że LeWeb przyciągnęło przede wszystkim startupy i potencjalnych inwestorów, świadczyć może zainteresowanie prezentacjami w ramach „startup competition”. Frekwencja w tej sali chwilami przebijała inne sceny, na których przemawiali branżowi celebryci. Poziom prezentowanych startupów różnił się mocno od siebie, głównie za sprawą różnego stopnia rozwoju rynkowego. Niekorzystną cechą tego typu wystąpień, ograniczonych czasowo do 5 minut, jest przewaga, jaką zyskują startupy o zrozumiałych na pierwszy rzut oka, aczkolwiek niekoniecznie skutecznych biznesowo produktach. Wprawdzie prawie w każdej prezentacji pojawił się slajd z liczbami, jednak na ich nawet pobieżne przeanalizowanie brakowało czasu. Komentarze inwestorów zwykle kończyły się na ogólnikach, ale to właśnie wynik narzuconej formuły.

Czy któryś ze startupów zdobył finansowanie dzięki swojej prezentacji? Oczywiście tego nie wiemy, ale można mieć spore wątpliwości. Czy to oznacza, że nie warto się pokazywać na tego typu wydarzeniach? Odpowiedź brzmi: zdecydowanie warto. Nie to jest ważne, czy w ciągu 5 minut inwestor, publiczność na sali czy uczestnicy transmisji on-line zrozumieli drogę do sukcesu danego biznesu. Najważniejsze, że przez 3 dni uwaga kilkuset osób skupiona jest na tych 21 startupach. Jedna z panelistek forum poświęconego ekosystemowi startupowemu w Wielkiej Brytanii porównała imprezy startupowe takie jak LeWeb Startup competition do X-factora. Nie zawsze zwycięzca bierze wszystko, często słyszy się o sukcesach właśnie tych, którzy na fali zdobytego podczas samego udziału w konkursie rozgłosu pozyskali kolejne rundy finansowania.
 
 
Forum cyfrowej transformacji

Ta część konferencji z naszego punktu widzenia była najmniej interesująca. Forum cyfrowej transformacji było raczej adresowane do agencji interaktywnych i marketingowych oraz przedstawicieli korporacji. Choć w tematach wystąpień i w samych prezentacjach słowo startup pojawiało się często, to raczej w takim kontekście, jak duże czy średnie marki mogą wykorzystać doświadczenie i innowacyjność małych początkujących firm. Wiodącymi tematami były przykłady udanych kampanii w mediach społecznościowych, budowanie innowacyjnych strategii marketingowych oraz próby przewidzenia nadchodzących trendów w mediach elektronicznych. Choć takie problemy są ważne dla każdego przedsiębiorcy internetowego to strategie i przyklady dotyczyły raczej większych organizacji aniżeli początkujących startupów.
 
 
Forum europejskie

Na forum europejskim poruszano kwestie różniące nasze rynki oraz pokazujące trendy w stosunku do rynku amerykańskiego. Mimo braku prelegentów z Polski to właśnie nasz kraj dostał najwięcej pochwał. Kilku panelistów poruszyło kwestię tzw. europejskiej stolicy startupów oraz tego, jak ona się przesuwa na wschód. Jeszcze kilka lat temu stolicą był Londyn, teraz jest Berlin, a według wielu kolejną  ma być Warszawa. Uzasadniane to było naszą dojrzałością technologiczną – tym, że już teraz tworzymy projekty międzynarodowe, niższymi kosztami wytworzenia produktu oraz zacierającymi się przez internet granicami. To właśnie Polska była chwalona zarówno przez zachodnich panelistów, jak i przez osobę zajmującą się przejęciami startupów największej wyszukiwarki w Rosji –  Yandex. Jedną z najciekawszych myśli w panelu o brytyjskiej scenie starupowej,  jaka została nam w pamięci to to, że zauważono iż startupy w fazie seed potrzebują coraz więcej dofinansowania, gdyż rynek staje się trudniejszy, mniej wybacza, a konkurencja jest coraz większa.

Forum europejskie można podsumować w dwóch zdaniach. Po pierwsze, granice między w krajami UE zacierają się dużo szybciej niż się tego spodziewamy. Po drugie, nadchodzi czas, kiedy Polska może odegrać ważna rolę na europejskiej scenie startupowej.

 

Mikołaj Małaczyński (Legimi)

Dawid Piaskowski (Booklikes)