PCSS przystąpił do European Network of Living Labs

Zapraszamy do zapoznania się z wstępem przygotowanym przez Adama Olszewskiego (PCSS), w którym przybliża ideę miast laboratoriów oraz zarysowuje perspektywy rozwoju tej inicjatywy w Poznaniu. Ciąg dalszy z całą pewnością nastąpi.

ENoLL-logo

Miasta-laboratoria


Koncepcja żywych laboratoriów miejskich zakłada, że infrastruktura miasta stanowi przestrzeń badawczą dla jego użytkowników – mieszkańców i organizacji. W przeciwieństwie do tradycyjnych badań naukowych, celem funkcjonowania żywego laboratorium nie jest doskonalenie wiedzy w określonej dziedzinie naukowej, lecz rozwiązanie rzeczywistego problemu lub zaspokojenie potrzeby użytkowników miasta. Jakie rozwiązania mogą zrodzić się w takim laboratorium?

W Twoim smartfonie wyświetla się propozycja pójścia do kina na Matrix 4 z Wojtkiem i Magdą dzisiaj na godzinę 19.00. Dostajesz tę propozycję, ponieważ system uznał, że film Ci się spodoba – wcześniej byłeś na Incepcji, a na youtube oglądałeś urywki Matrix Rewolucje, o czym system wie. System wie też, że dziś, jak w każdą środę, kończysz pracę o 17-tej i że Twoja żona nie zaplanowała dla Ciebie nowych zadań na wieczór. Jeśli zaakceptujesz filmową propozycję, trafi ona do Twojego kalendarza, który częściowo udostępniasz rodzicom. Dzięki temu będą mogli wieczorem sprawdzić, podglądając Twój kalendarz w telewizorze, dlaczego nie odbierasz telefonu. System proponuje Ci miejsce w kinie obok Twoich przyjaciół. Proponuje Ci też zniżkę za wczorajsze zakupy w osiedlowym sklepie, o których system wie. Za bilet możesz zapłacić jednym ruchem, klikając w telefonie przycisk „KUP BILET”. Gratulacje, idziesz dziś wieczorem do kina! Podjęcie decyzji i zakup biletu zajęły Ci 1 minutę. System włączy dziś ogrzewanie Twojego mieszkania trochę później niż zwykle…

Podobne scenariusze funkcjonowania w środowisku tzw. wszechobecnych obliczeń (ang. Ubiquitous computing), już dziś mogłyby działać w Polsce, gdyby tylko… ktoś je zaprojektował, sfinansował i wdrożył. W powyższym przykładzie bariery technologiczne nie istnieją, finansowe i prawne są do rozwiązania, a społeczne do zbadania. Czego zatem brakuje? Zaangażowania odbiorców w określenie problemów i gotowości do współtworzenia rozwiązań. Brakuje otwartego, skoncentrowanego na użytkownika środowiska profesjonalnej i kreatywnej współpracy, w którym zaangażowanie i opinie użytkowników – np. mieszkańców miasta, lokalnych firm, uczelni i stowarzyszeń byłoby punktem centralnym każdego eksperymentu.

„Przestań gadać, zabierz się do roboty!” to motto fińskiego żywego laboratorium, które pod nazwą Wirtualnej Doliny funkcjonuje od 2010 roku w nowo-wybudowanej dzielnicy Arabianranta w Helsinkach. W ramach eksperymentu miasto zaprojektowało i rozwija tę dzielnicę wspólnie z mieszkańcami i ekspertami różnych dziedzin, architektami, informatykami, projektantami czy psychologami. Np. fiński lider telekomunikacyjny Sonera zaprosił tu do współpracy globalne marki typu Ericsson czy Nokia, a także lokalne firmy, takie jak Digia, by pod wspólną marką Helsinki Virtual Village (HVV) stworzyć i udostępnić wszystkim mieszkańcom bezprzewodowe łącze 10MB wraz z szeregiem dedykowanych usług. Ruch ten ma doprowadzić do realizacji prostego pomysłu – dajmy mieszkańcom i pracownikom całej dzielnicy dostęp do najnowszej infrastruktury i obserwujmy jak będzie rozwijać się dzielnica przyszłości. W Arabianranta szybko pojawiła się np. aplikacja, umożliwiająca konsultowanie bieżących problemów mieszkańców, gdzie miasto prowadzi ankiety on-line nt. sposobu zagospodarowania kolejnych przestrzeni w dzielnicy, a naukowcy analizują funkcjonowanie całej machiny i wyciągają wnioski. Ta i inne aplikacje są dostępne zarówno za pośrednictwem komputera, jak i smartfonu czy telewizora, dzięki czemu dane użytkownika, np. Twój osobisty kalendarz, są dostępne w dowolnym miejscu (TV, PC, tel.) i czasie. Arabianranta to, poza wymiarem cyfrowym, również laboratorium zjawisk społecznych (np. czy nowoczesna dzielnica będzie wpływać na otoczenie czy odizoluje się od niego?), urbanistycznych (np. jeden z dziedzińców jest współdzielony przez mieszkańców akademika, drogich loftów i domu spokojnej starości), technicznych (np. elektrownia wiatrowa do oświetlenia jednego z budynków mieści się na jego dachu), medycznych (eksperymentalnie wyposażone domy dla niepełnosprawnych i seniorów) czy architektonicznych (część budynków i mała architektura zostały zaprojektowane z udziałem światowej sławy projektantów). Trudno przewidzieć wszystkie wyniki eksperymentu, jednak wystarczy zajrzeć do miasta-labu w Helsinkach, by przekonać się o wyjątkowości dzielnicy, która mimo naszpikowania innowacjami, zaskakuje atmosferą ciepła i otwartości. W Wirtualnej Dolinie Arabianranta docelowo będzie mieszkać 16000 osób i funkcjonować 700 firm ICT, zatrudniających 8000 pracowników.

Wyjątkowe projekty wymagają wyjątkowych metod. Obecnie polskie firmy nie posiadają wystarczającego kapitału ani kompetencji, aby samodzielnie podejmować się poważnych innowacyjnych wyzwań na niesprawdzonym gruncie. Urzędnikom brakuje środków, inwestorom brakuje pomysłów i wiedzy informatycznej, a przedsiębiorcom brakuje wiedzy o oczekiwaniach mieszkańców miasta, czyli klientów. Nie znając upodobań, oczekiwań i marzeń klientów, nie sposób podjąć się niestandardowych projektów. Nawet najbardziej innowacyjna technologia nie znajdzie finansowania, jeśli w praktyce nie będzie odpowiadała na rzeczywistą potrzebę potencjalnych klientów. To właśnie chęć poznawania i kreowania rzeczywistych potrzeb i oczekiwań użytkowników miasta, doprowadziła do powstania koncepcji miast-laboratoriów. Koncepcji, dzięki której nowoczesne, odważne firmy i innowacyjni naukowcy dowiadują się co naprawdę siedzi w głowach i sercach użytkowników. Czy jako mieszkańcy miasta rzeczywiście chcemy być nieustannie otoczeni siecią internetową? Jak często i jak otwarcie chcemy się komunikować? Na ile jesteśmy gotowi dzielić się swoją prywatnością? Gdzie postawić granice między wygodą a bezpieczeństwem? Jakie usługi rozwiążą nasze problemy i podniosą komfort życia?

Wyzwanie zbadania naszych technologicznych fantazji i przekucia ich w fascynujące projekty podjęła Europejska Sieć Żywych Laboratoriów (ENoLL), globalna sieć miast, których mieszkańcy są jednocześnie wynalazcami i królikami doświadczalnymi w przełomowych eksperymentach technologicznych i społecznych. Jednym z pierwszych miast-laboratoriów zrzeszonych w ENoLL są przytoczone powyżej Helsinki, Finlandia. Polska właśnie dołączyła…

30 sierpnia 2013 roku w ratuszu miasta Manchester Europejska Sieć Żywych Laboratoriów (ENoLL) uroczyście przyjęła do swego grona Poznan Living Lab (Żywe Laboratorium Poznań), reprezentowane przez Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe. Tym samym Poznań, jako jedno z pierwszych miast rozszerzonej Unii, rozpoczął wspólną przygodę z takimi miejskimi labami, jak: Helsinki, Bruksela, Barcelona, Amsterdam, Manchester, Quebec, Szanghaj, Tajpej, Rio de Janeiro, czy San Francisco.

 

Adam Olszewski, Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe